X

Wielka Brytania: zakaz palenia w autach z dziećmi

Według organizacji zajmujących się ochroną zdrowia co tydzień ponad 430 tys. brytyjskich dzieci narażonych jest na bierne palenie w aucie. Zdaniem naukowców toksyczny dym papierosowy zostaje w pojeździe nawet dwie i pół godziny mimo otwartych okien, a jego stężenie w samochodzie jest znacznie większe niż np. w barze dla palących.

Stało się to podstawą do wprowadzenia zakazu palenia papierosów w samochodach, którymi jadą również dzieci. Za jego złamanie grozi grzywna 50 funtów. Zakaz dotyczy zarówno kierowców, jak i pasażerów i stosuje się do wszystkich rodzajów samochodów poza kabrioletami z opuszczonym dachem. Nie ma przy tym znaczenia – podkreśla BBC – że w samochodzie są opuszczone szyby albo otwarty szyberdach.

Dym tytoniowy składa się z kilku tysięcy szkodliwych związków, z których kilkaset uznanych jest za silne kancerogeny. – Wnętrze samochodu to zamknięte i niemal hermetyczne środowisko. Wystarczy jedna osoba paląca papierosa, by przypominało wędzarnię, w której wszystkie elementy wyposażenia są poddawane działaniu dymu tytoniowego, który dosłownie „wżera się” się we wszystko, co spotka na swojej drodze – wyjaśnia Adrian Komar z laboratorium technicznego eSmoking Institute.

Rozwiązaniem tego problemu są e-papierosy. Badania naukowe wykazały, że stosowanie e-papierosów w zamkniętych pomieszczeniach nie naraża na bierne działanie toksycznych produktów spalania obecnych w dymie papierosowym. Dodatkowo stężenie nikotyny w wydychanej parze jest zbyt niskie by miała ona farmakologiczne skutki dla osób postronnych.

Rezygnacja z palenia papierosów tradycyjnych w aucie przynosi też inne korzyści – eksperci wskazują, że  ceny rynkowe samochodów używanych przez palaczy są niższe nawet o 9%  w porównaniu do identycznych modeli samochodów oferowanych przez kierowców niepalących.