X

[SONDAŻ] 61% Polaków jest przeciwko zmuszaniu użytkowników e-papierosów do korzystania z palarni

Ponad 61% Polaków jest przeciwko wprowadzeniu całkowitego zakazu korzystania z e-papierosów w miejscach publicznych i zmuszaniu użytkowników e-papierosów do korzystania z palarni razem z palaczami tradycyjnych papierosów – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie stowarzyszenia eSmoking Association.  Badanie sondażowe potwierdza, że dzięki e-papierosom 62% ich użytkowników zredukowało liczbę wypalanych tradycyjnych papierosów całkowicie lub co najmniej o połowę. 

 

Obecnie trwają finalne prace rządowe nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, która ma na celu dostosowanie polskich przepisów do regulacji wprowadzonych przez europejską Dyrektywę tytoniową. Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia w zakresie ograniczeń i restrykcji dla papierosów elektronicznych wykracza jednak dalece poza wymagania nałożone na kraje członkowskie przez UE. Projekt ustawy, która ma obowiązywać od 20 maja br., zakłada m.in. całkowity zakaz używania papierosów elektronicznych w miejscach publicznych i możliwość legalnego ich używania wyłącznie w wydzielonych palarniach razem z tradycyjnymi palaczami. Takie rozwiązanie legislacyjne, wykraczające poza ramy wyznaczone europejską Dyrektywą tytoniową, może narazić 1,5-2 mln użytkowników e-papierosów w Polsce, spośród których 97% to byli palacze,  na powrót do palarni i narażenie biernym paleniem.

 

Z badania opinii przeprowadzonego na zlecenie stowarzyszenia w styczniu i lutym 2016 wynika, że:

96% Polaków uważa, że wdychanie dymu tradycyjnych papierosów jest szkodliwe dla osób przebywających w jednym pomieszczeniu z osobą palącą tradycyjne papierosy;

61% Polaków uważa, że przymuszenia użytkowników e-papierosów do korzystania z palarni razem z palaczami tradycyjnych papierosów i narażenia ich na wdychanie szkodliwego dymu tradycyjnych papierosów jest złym pomysłem;

60% Polaków uważa że używanie e-papierosów powinno być dozwolone poza wyznaczonymi miejscami do palenia zwykłych papierosów;

 

– Sondaż pokazał, że choć większość Polaków nie używa e-papierosów, to akceptuje ich używanie w przestrzeni publicznej i jest przeciwna pomysłowi Ministerstwa Zdrowia, by osoby z e-papierosem zamykać w palarniach, gdzie panuje ekstremalne narażenie na dym tytoniowy. To pomysł sprzeczny z aktualną wiedzą naukową na temat e-papierosów i, jak się okazuje, odczuciem większości Polaków, którzy w przeciwieństwie do niektórych urzędników widzą zasadniczą różnicę pomiędzy wyrobami tytoniowymi a papierosami elektronicznymi, które dla wielu osób są szansą na zerwanie z nałogiem – mówi  Jerzy Jurczyński ze stowarzyszenia eSmoking Association.

 

– Planując zamkniecie użytkowników e-papierosów w palarniach, urzędnicy Ministerstwa Zdrowia nie zlecili przeprowadzenia jakichkolwiek badań na temat zagrożenia biernym paleniem, jakie mogą one wywoływać. Tymczasem badania przeprowadzone na całym świecie mówią wprost: e-papierosy nie powodują takiego zagrożenia. Jak można wprowadzać przepisy mające służyć ochronie zdrowia, które są sprzeczne z faktami naukowymi? Bez jakichkolwiek dowodów naukowych? Jesteśmy przekonani, że taka legislacja powinna opierać się na rzetelnych badaniach naukowych i uwzględniać głos społeczeństwa  – dodaje Jurczyński.

 

Z badania przeprowadzonego na zlecenie eSmoking Association wynika również, że 78% użytkowników e-papierosów ograniczyło dzięki elektronicznemu inhalatorowi nikotyny  liczbę wypalanych papierosów tradycyjnych; 62% z nich udało się zredukować liczbę wypalanych tradycyjnych papierosów całkowicie lub co najmniej o połowę;

 

Badanie przeprowadzono w dniach 28.01-04.02.2016 r. na zlecenie eSmoking Association. Badanie metodą wywiadów telefonicznych (CATI) przeprowadziła agencja badawcza 3DMarket na ogólnopolskiej losowo-kwotowa próbie 1.000 dorosłych Polaków w wieku 18-65 lat, reprezentatywnej ze względu na strukturę płci, wieku, województwa, wielkości miejscowości zamieszkania.